Czołem, niezalogowana osobo!

Paciak.pl to społeczność motocyklistów skupiająca się głównie na świetnej atmosferze. Nasze forum jest dostępne dla zarejestrowanych użytkowników. Nie krępuj się i dołącz do nas.

Kawasaki Versys 1000 SE


  • Krzoki MotoWarszawa

    Kawasaki, jeszcze niedawno marka z historią niczym laguna dwójka, teraz aspirująca do klasy premium. Kolejnym modelem który ma podnieść status marki jest nowy Versys 1000. Czy da radę?

    de98e5af-7ed0-4cdd-9dea-503727f5c73b-image.png

    Versys nawiązuje stylem do pozostałych modeli w gamie. Wydaje się masywny, ciężki. Tylko to przednie koło jakby nie od tego motocykla, jakieś takie małe. Może kwestia opatrzenia na inne motocykle tej klasy. Wizualnie motocykl jest ładny i zwraca na siebie uwagę.

    f09d4508-df5c-4ae0-a81f-026a007db4c6-image.png

    Ruszamy. Całe wrażenie ociężałości znika. Versys prowadzi się lekko, zwinnie, niczym baletnica.

    Pozycja typowa dla klasy, siedzimy wyprostowani. Ochrona przed wiatrem jest dobra, nawet dla wysokiej osoby.

    faa1a1ba-6162-4896-b666-7efc890a54ae-image.png

    Versys dobrze wybiera nierówności. Na kocich łbach podczas toczenia bardzo tracił na komforcie, ale koło 30 km/h zawieszenie zaczynało dużo lepiej sobie radzić. W wersji SE nad wszystkim czuwa elektronika, więc może to być kwestia odpowiednich ustawień. Podczas jazdy zawieszenie sprawia wrażenie sztywnego, ale podczas hamowania nos nurkował typowo dla klasy.

    137e35f0-b7f6-4a44-875a-d05c57c141ae-image.png

    Versys w wersji SE naszpikowany jest elektroniką. Posiada cztery tryby jazdy: sport, road, rain i custom. Każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu można konfigurować. Ustawień jest tyle, że dnia by zbrakło. Z ciekawych rzeczy na które nigdy nie spojrzymy, chyba że chcemy poszpanować przed kolegami, to wskaźniki: przechyłu i dozowalności gazu, i hamulca. Dodatkowo przy pomocy aplikacji na telefon otwiera się nam nowy świat. Przy jej pomocy możemy ustawić dużo rzeczy bez grzebania w menu motocykla, a jednocześnie otrzymujemy masę informacji o motocyklu i naszej jeździe.

    Silnik nie lubi stać w miejscu, lubi obroty. Jazda po zatłoczonym mieście to nie jego środowisko i manifestuje to temperaturą. Na szczęście nie piecze nam tyłka jak pewna pomarańczowa marka premium koszy na śmieci #pdk. Za to potrafi nam na światłach przypiec prawą nogę, jak nieostrożnie postawimy ją za blisko pokrywy.

    Versys kusi nas, a jak już oddamy się pokusie wrzeszczy wniebogłosy ze szczęścia. To nie jest motocykl do spokojnej turystyki.

    Myślę że wielu osobom spodobałaby się jazda tym motocyklem, ale nie każdy by go kupił. Czy to przez jego temperament, czy przez cenę. Odpowiadając na pytanie, myślę że Versys ma prawo aspirować do premium i nie bez powodu w salonie zajmuje specjalne miejsce.


  • Zlot MotoSmoki

    Versys czyli rozprawa o (nie) pękających ramach.

    Bardzo fajnie napisane!


  • MotoAutyzm admin

    @konfitura napisał w Kawasaki Versys 1000 SE:

    Z ciekawych rzeczy na które nigdy nie spojrzymy, chyba że chcemy poszpanować przed kolegami, to wskaźniki: przechyłu i dozowalności gazu, i hamulca. Dodatkowo przy pomocy aplikacji na telefon otwiera się nam nowy świat. Przy jej pomocy możemy ustawić dużo rzeczy bez grzebania w menu motocykla, a jednocześnie otrzymujemy masę informacji o motocyklu i naszej jeździe.

    Fajne, ciekawe i korzystałbym. Tylko w motocyklu innej klasy 😄



  • @konfitura laguna? KHI biło rekordy prędkości wieloma modelami, connie było jednym z najbardziej żywotnych sprzętów swojej epoki itd itp. Litości.


  • Krzoki MotoWarszawa

    @Rin4U dzięki 😄

    @mariom myślę że powoli to będzie standardem, tak jak ledy. 😄 W Suzuki już za 22 lata. 🤣

    @Mr_Gix Renault Laguna MK2 przedlift. Słynna królowa lawet. To taki żarcik nawiązujący do pękających ram - kolejnego żarciku o kawie. 😄