Czołem, niezalogowana osobo!

Paciak.pl to społeczność motocyklistów skupiająca się głównie na świetnej atmosferze. Nasze forum jest dostępne dla zarejestrowanych użytkowników. Nie krępuj się i dołącz do nas.

Ostasz - najpierw ćwiartka, a potem...


  • Krzoki Będziesz Mieć Wydatki MotoWarszawa

    No dobra, jedziemy z tym koksem. 25 km trzeba zrobić, co dalej - nie wiadomo.
    Wyzwanie mi pasuje idealnie, bo we wrześniu wybiegałem tylko ciut więcej km niż zrobiłem pompek 😛

    Dziś 7,10 km na rozgrzewkę ale forma jak niżej:
    IMG_20191001_211843_445.jpg

    Ale piździernik poświęcę na zbudowanie domu na skale, jak człowiek roztropny.

    Select_20191001-204321_Endomondo.jpg

    A do boju niósł idealnie ten kawałek, polecam!


  • Bracia w Fazerze MotoPoDLAsie

    @Ostasz ooo +1 za kawałek ❤!

    25km to zrobisz w tydzień, półtora 😄

    Dawaj może 100km?


  • Krzoki Będziesz Mieć Wydatki MotoWarszawa

    @SynCzuraja kawałek jest mega szczególnie to wejście Ostrego…
    “Skazany na walkę, mam w kurwę energii i gniew
    Ja plus załoga, jak Studzianki w ogniu
    My 4 pancerni i rzeź”

    Normalnie jak to słyszę, to czy biegnąc, czy ostatnio na dualthonie na rowerze (gdzie miałem kryzys po 18 km w deszczu) czy nawet na moto jak cisnę ęduro - nie MA OPCJI żeby w tym momencie odpuścić 🙂
    Te wszystkie “hej!” też niosą, a potem jest rozpierdol od 2:55 i z tekstem “w moim ogródecku rośnie lilija”.

    Ogólnie oryginał od Żywiołaka ( W moim ogródecku) jest mega ale z tekstem Ostrego to IMO lvl “+w kurwę”.

    A co do stówki w październiku? Heh, nie chcę brać takiego zobowiązania na bary - ale połowę tego, kto wie, kto wie 🙂


  • Krzoki Będziesz Mieć Wydatki MotoWarszawa

    Pierwsze podejście do wyzwania i się przeziębiłem… xD

    No ale jest cały miesiąc i powoli wracam do formy.

    Urwałem się na weekend w Bieszczady i dziś zrobiłem 10 km po górach.
    Klasyka czyli połoniny na szybko -> Przełęcz Wyżna (872 m n.p.m.) potem Połonina Wetlińska i schronisko Chatka Puchatka (1228 m n.p.m.) i potem na Osadzki Wierch (1253 m n.p.m.) i “nazad”.
    Cieszy mnie, że jeszcze mam siłę “wyprzedzać” czasówki podawane przez PTTK na szlakach o te 15-20% i to bez dużego wysiłku 😃

    Tak to wyglądało z lotu pitoka:
    https://www.relive.cc/view/vLqeNGZ1pRv

    Widoczki takie
    Zaczęło się dobrze, po wyjściu z lasu:
    20191011_153455-01.jpeg

    Potem było fajniej
    20191011_150551-01.jpeg

    A szedłem tutaj o, na ten szczyt w środku:
    20191011_142341-01.jpeg

    Bo z niego taki widok był:
    20191011_145254-01.jpeg

    Po drodze spotkałem fajne gruzy:
    20191011_153041-01.jpeg

    20191011_150515-01.jpeg

    I statystyka:
    SmartSelect_20191011-213004_Endomondo.jpg


    Endo mówi, że suma to 17,1 km w piździerniku.


  • Krzoki MotoWarszawa

    @Ostasz zazdo za widoki 😄


  • Zlot MotoSmoki

    Ale wiesz, że PTTK podaje czasu dla dziadka chorego na SM… Po przeszczepie biodra… Biodro od alpaki…



  • @Rin4U mój czas 😆


  • Krzoki Będziesz Mieć Wydatki MotoWarszawa

    Wyszło wymęczone 41,62 km.
    31d7227f-4676-40d3-8f3e-3e63868c5b89-obraz.png

    Październik uznaję za dziwny miesiąc biegowo - ruszyłem z pompą wyzwanie przy czym robiąc pierwszy trening udało mi się zachorować (zły, zbyt lekki ubiór 😛 ). Potem pojechałem w góry i zrobiłem 27 km w weekend - łażenie plus bieg górski.
    Po czym jakoś tak spadła motywacja (bo już miałem zaliczone wyzwanie 😛 ) i zrobiłem tylko dwa wyjścia biegowe - na 5.15 km i 2 km (to z żoną akurat, niebiegowa istota 🙂 ).

    Rzeczony bieg górski - największy hardcore biegowy jaki miałem ostatnio. Tak hardcore, że za rok też chciałbym 😄

    b438174e-6037-4908-a5f2-4260be38277f-obraz.png

    .
    Ćwiartka dla Paciaka zrobiona to potem już na luzaczku 🙂
    95189a64-05e9-4191-823c-41fed24219c7-obraz.png

    .
    Paaaaaniii na dwa kilometria to mnie sie dresa nie opłaca nakładać…! - ale w tym razem nie chodziło o dystans 😉
    4543c47a-9885-4ad6-a0c4-749cc00d2ad3-obraz.png


  • MotoWarszawa

    @Rin4U napisał w Ostasz - najpierw ćwiartka, a potem...:

    Ale wiesz, że PTTK podaje czasu dla dziadka chorego na SM… Po przeszczepie biodra… Biodro od alpaki…

    Niekoniecznie, jak łaziliśmy między schroniskami z plecakami na 3-4 dni, doliczając odpoczynki na szamę to z punktu startowego do docelowego w ciągu dnia dochodziliśmy mniejwięcej w tym czasie podawanym przez PTTK.

    Ale jak się idzie z lekkim plecakiem bez większych postojów to rzeczywiście czasy z czapy.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć