Czołem, niezalogowana osobo!

Paciak.pl to społeczność motocyklistów skupiająca się głównie na świetnej atmosferze. Nasze forum jest dostępne dla zarejestrowanych użytkowników. Nie krępuj się i dołącz do nas.

Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc


  • BBB MotorradBreslau

    Dziś podczas wizyty w warsztacie motocyklowym udało mi się chwilę pojeździć na motocyklu elektrycznym. Super Soco TC Max to taki odpowiednik 125cc:

    IMG_7076.png

    Dziwnie, ale całkiem fajnie. Siada się na nieodpalonym motocyklu, dodaje gazu a on jedzie bez odpalania silnika 😄 Są trzy tryby jazdy, na najwyższym całkiem żwawo, wydaje mi się że duuuużo lepiej niż na 125cc. Hamulce jak w skuterze - tylny w lewej klamce, przedni w prawej. Zasięg na najmocniejszm trybie powinien wyjść z 60-70km, na najsłabszym lekko ponad 100. Kosztuje ok 20k więc porównywalnie do japońskich 125.

    Przyznam że spodobało się i będę chciał coś więcej pojeździć na mocniejszym - ten nowy HD czy coś od Zero.

    Jakby ktoś chciał to w tym tygodniu da się go potestować we Wrocku.


  • Zlot MotoSmoki

    Jezdzilem na zero, jestem pod duzym wrazeniem. Jak wyjdzie cos pod 300km z odrobine wiekszymi mocami, to bede konsumentem!


  • Krzoki BBB MotoWarszawa

    @muaddib napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    60-70km, na najsłabszym lekko ponad 100.

    ideolo do dojazdow do pracy zakladajac garaz i podlaczanie na noc, jak telefon ktory juz ma chwile na batce 🙂


  • MotoAutyzm admin

    Mi się podobają Energica Ego, piękne:

    https://elektrowoz.pl/wp-content/uploads/2019/09/Energica-Evo.jpg

    Cennik startuje od 120k… Ten z foty z zawieszeniem Ohlins i resztą dodatków ponad 150k szybko patrząc na cennik…

    ~143KM, niestety aż 280kg.

    I zasięg tak różnie: The EGO has a range of approximately 100 miles under normal use (120 in “eco” mode).[7] However, when ridden hard, its range is only 31 miles.

    Realnie pewnie z 60-70 mil takim normalnym trybem. Więc lyyyyypaaaaaa.

    Chyba jeszcze długo zanim elektryczne motocykle jakkolwiek się zbliżą do spalinowych. W autach trochę łatwiej - tam masa nie gra aż takiej roli (co za różnica czy auto waży 1300 czy 1500kg?) i jest więcej miejsca by poupychać baterie.

    Ale z plusów motocykli - łatwiej będzie zrobić wymienialne baterie i wtedy byłoby to nawet fajne - zjeżdżasz na stację i przekładasz baterię i jedziesz dalej - czasowo podobnie do tankowania.

    Bardzo kibicuję, ale… no będzie ciężko.

    @tosyu napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    ideolo do dojazdow do pracy zakladajac garaz i podlaczanie na noc, jak telefon ktory juz ma chwile na batce

    No i to jest minus wszystkich elektryków. Jeśli nie mieszkasz w domku to na dobrą sprawę nie naładujesz go pod domem… Więc cały sens elektrycznego auta jest wtedy zerowy.


  • Krzoki MotoWarszawa

    @mariom napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    No i to jest minus wszystkich elektryków. Jeśli nie mieszkasz w domku to na dobrą sprawę nie naładujesz go pod domem… Więc cały sens elektrycznego auta jest wtedy zerowy.

    Nawet jak masz miejsce postojowe w garażu, to gniazdek jest jedno na 38 aut. 😄

    Tym elektrykiem bym się przejechał z ciekawości, ale dla mnie przyszłość to spalinowe. 😄 Auta hybrydowe, moto spalinka normalnie. Chińczyki podobno nowe złoża ropy mają, więc jebać ciapatych. 😄 A na upartego to jak ameryka południowa… jakieś alkohole czy coś i też można śmigać. 😄



  • @muaddib elektryczny cross kata podobno śmiga świetnie, testowali chłopaki kiedyś jak byłem 🙂


  • MotoAutyzm admin

    @konfitura napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    Nawet jak masz miejsce postojowe w garażu, to gniazdek jest jedno na 38 aut.

    No jest jeszcze jeden temat - już teraz latem jak przygrzeje słoneczko za mocno to zużywamy prądu pod kurek. Jakby tak pojawiło się nagle sporo aut elektrycznych to siądziemy energetycznie w kraju. (ciekawe czy taka Norwegia etc robi jakieś wyprzedzające ruchy w tym kierunku, bo przecież postawienie elektrowni to nie jest 5 dni).

    Jak masz w garażu to przynajmniej jest (ograniczona) możliwość zrobienia czegoś z tym (przy czym tutaj i tak raczej nie jest gotowa instalacja na 38 ładowarek - toż to w chuj prądu jakby policzyć). Ja mając naziemne w ogóle jestem w dupie 😉



  • @mariom u nas największym problemem jest przestarzała sieć przesyłowa, są ogromne starty i jest mało wydajna

    [ studiowałem elektrotechnikę ]


  • BBB MotorradBreslau

    @mariom @konfitura z super soco problem znika - baterie są wyjmowalne, więc wyciągasz i ładujesz w mieszkaniu. W zasadzie jakby się w pracy dogadać to pewnie też by dało radę.

    Co do zasięgu, to piszą że to TC Max można dołożyć drugą baterię, ale jeszcze szukam więcej info.


  • BBB MotorradBreslau

    @amath potestowałbym go chętnie jak już się trochę naumiem w terenie. Oglądałem go na stronie, trochę kosztuje 🙂


  • MotoAutyzm admin

    @muaddib tak tak. W motocyklu to prosto. Ale weź to targaj do domu, bo pewnie swoje waży


  • DzikiVostok

    @mariom napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    ciekawe czy taka Norwegia etc robi jakieś wyprzedzające ruchy w tym kierunku, bo przecież postawienie elektrowni to nie jest 5 dni

    Tu nie chodzi tyle o kwestię stawiania elektrowni. Nie chodzi też o zamożność kraju, bo Norwegia to w pytę bogate państwo. Chodzi tutaj o troszkę inne podejście do infrastruktury. Tam infrastruktura budowana jest z myślą o tym, co będzie jutro, u nas, z myślą o tym, co było wczoraj. Tam sieci energetyczne są ciągle modernizowane, u nas główne sieci przesyłowe WN nie były modernizowane od 40 lat, a trochę się pozmieniało w tym czasie.
    Norwegia ma rozwiniętą infrastrukturę i praktycznie darmową energię, 99% energii pochodzi z elektrowni wodnych, przy czym jej produkcja na mieszkańca jest tam najwyższa na świecie. Serio, to chyba najlepiej rozwinięty energetycznie kraj na świecie i dla nich stworzenie infrastruktury dla EV nie jest wyzwaniem dla systemu.

    Polska jedzie na limicie, jesteśmy krajem zagrożonym blackoutem, nie ma się co oszukiwać. Ale…to też nie do końca wynika z niewydolności energetycznej naszych siłowni, bo będąc wpiętymi do europejskiej sieci energetycznej, możemy zawsze ewentualne niedomagania uzupełnić, kupując rezerwy, bądź nadwyżki od sąsiadów, oczywiście po ich cenach i dużo większych kosztach przesyłu, ale jednak da się to jakoś ogarnąć…póki i oni ogarniają. To nie jest dobra opcja, jest wręcz beznadziejna, bo nie ma nic gorszego niż zależność energetyczna, ale zawsze jest jakieś wyjście. Tylko…nasze główne sieci WN to 40-letnie zabytki, SN też przydała by się modernizacja, chociaż w tym aspekcie coś tam się jeszcze rusza i unifikujemy się na 15 i 20kV, ale znowu sieci nn, czyli ostatnie ogniwo, pamiętają pewnie jeszcze wujka stalina. Do tego nie wiem po jaki chuj utrzymujemy za kupę kasy odcinek sieci NN (750kV) na Ukrainę, z którego nikt nie korzysta i korzystał nie będzie…

    Problemem w Polsce nie jest to, skąd wziąć tyle energii, problemem jest, jak tą energię przesłać, bo infrastruktura ledwo ciągnie na podstawowym krajowym zapotrzebowaniu na energię, zwiększone obciążenie to już poważne wyzwanie, a tutaj jeszcze organizuje się akcje typu “godzina dla ziemi”, gdzie sieć energetyczna dostaje niesamowicie srogi wpierdol i wcale nie przynosi ze sobą pozytywnych skutków, dla i tak chujowej już sytuacji. Prawda jest taka, że możemy wybudować i 5 elektrowni atomowych, ale zmieni to tyle, że…nic nie zmieni, bo cała reszta sieci to zabytek 😉


  • MotorradBreslau

    @Glenroy napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    @mariom napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    ciekawe czy taka Norwegia etc robi jakieś wyprzedzające ruchy w tym kierunku, bo przecież postawienie elektrowni to nie jest 5 dni

    Tu nie chodzi tyle o kwestię stawiania elektrowni. Nie chodzi też o zamożność kraju, bo Norwegia to w pytę bogate państwo. Chodzi tutaj o troszkę inne podejście do infrastruktury. Tam infrastruktura budowana jest z myślą o tym, co będzie jutro, u nas, z myślą o tym, co było wczoraj. Tam sieci energetyczne są ciągle modernizowane, u nas główne sieci przesyłowe WN nie były modernizowane od 40 lat, a trochę się pozmieniało w tym czasie.
    Norwegia ma rozwiniętą infrastrukturę i praktycznie darmową energię, 99% energii pochodzi z elektrowni wodnych, przy czym jej produkcja na mieszkańca jest tam najwyższa na świecie. Serio, to chyba najlepiej rozwinięty energetycznie kraj na świecie i dla nich stworzenie infrastruktury dla EV nie jest wyzwaniem dla systemu.

    Polska jedzie na limicie, jesteśmy krajem zagrożonym blackoutem, nie ma się co oszukiwać. Ale…to też nie do końca wynika z niewydolności energetycznej naszych siłowni, bo będąc wpiętymi do europejskiej sieci energetycznej, możemy zawsze ewentualne niedomagania uzupełnić, kupując rezerwy, bądź nadwyżki od sąsiadów, oczywiście po ich cenach i dużo większych kosztach przesyłu, ale jednak da się to jakoś ogarnąć…póki i oni ogarniają. To nie jest dobra opcja, jest wręcz beznadziejna, bo nie ma nic gorszego niż zależność energetyczna, ale zawsze jest jakieś wyjście. Tylko…nasze główne sieci WN to 40-letnie zabytki, SN też przydała by się modernizacja, chociaż w tym aspekcie coś tam się jeszcze rusza i unifikujemy się na 15 i 20kV, ale znowu sieci nn, czyli ostatnie ogniwo, pamiętają pewnie jeszcze wujka stalina. Do tego nie wiem po jaki chuj utrzymujemy za kupę kasy odcinek sieci NN (750kV) na Ukrainę, z którego nikt nie korzysta i korzystał nie będzie…

    Problemem w Polsce nie jest to, skąd wziąć tyle energii, problemem jest, jak tą energię przesłać, bo infrastruktura ledwo ciągnie na podstawowym krajowym zapotrzebowaniu na energię, zwiększone obciążenie to już poważne wyzwanie, a tutaj jeszcze organizuje się akcje typu “godzina dla ziemi”, gdzie sieć energetyczna dostaje niesamowicie srogi wpierdol i wcale nie przynosi ze sobą pozytywnych skutków, dla i tak chujowej już sytuacji. Prawda jest taka, że możemy wybudować i 5 elektrowni atomowych, ale zmieni to tyle, że…nic nie zmieni, bo cała reszta sieci to zabytek 😉

    Z ciekawości, przez modernizację sieci rozumiesz głównie podniesienie napięć/zwiększenie grubości kabli/puszczenie kilku równoległych ścieżek czy też osprzęt, który przez lata rozwinął się na tyle że można wycisnąć więcej z istniejących linii?
    Nie mam zielonego pojęcia o energetyce, ale chętnie czegoś się dowiem w tej materii 🙂


  • DzikiVostok

    @uosiu napisał w Super Soco TC Max - elektryk jak 125cc:

    Z ciekawości, przez modernizację sieci rozumiesz głównie podniesienie napięć/zwiększenie grubości kabli/puszczenie kilku równoległych ścieżek czy też osprzęt, który przez lata rozwinął się na tyle że można wycisnąć więcej z istniejących linii?
    Nie mam zielonego pojęcia o energetyce, ale chętnie czegoś się dowiem w tej materii

    Heh, modernizacja dotyczy…wszystkiego po trochu, Budowy elektrowni, budowy nowych linii, szczególnie chodzi o lokalne linie SN i nn, zwiększenie przekrojów przewodów i modernizacja samego osprzętu trafostacji, niestety na tym polu Polska ma ogromne zaległości, a zaległości generują coraz większe koszta, tak samo utrzymania, jak i późniejszej modernizacji.

    Poza faktem, że nasze elektrownie nie wyrabiają już z zapotrzebowaniem na energię, trzeba też podkreślić, że większość z tych elektrowni to już wysłużony skansen. Stan linii energetycznych też nie jest najlepszy, chociażby trzeba podkreślić fakt, że Polska ma największe straty na przesyle energii w europie, w powietrze idzie bodajże ponad 12% przesyłanej energii, nie pamiętam jaka jest średnia w UE, ale chyba koło 5-6%. Wiek i charakterystyka sieci nie grają na naszą korzyść, mamy aktualnie niewiele ponad 14.000km sieci WN, głównie 220kV (Norwegia, dla porównania, ma ponad 30.000km 😉 ). Do tego dochodzą sieci “lokalne”, czyli sieci średniego i niskiego napięcia doprowadzające energię już do końcowego odbiorcy. To w tym miejscu jesteśmy najbardziej w dupie, bo jak sieci SN są jakoś modernizowane, tak sieci nn to głęboki PRL, małe przekroje przewodów, wysłużone transformatory i trafostacje SN. Od pewnego czasu społeczeństwo na szeroką skalę ma dostęp do wszelakich urządzeń AGD/RTV, komputerów, do tego bardzo popularne staje się oświetlenie LED. Zasilacze impulsowe, które zasilają większość domowej elektroniki, oddają do sieci bardzo duże ilości mocy biernej i to jest następny gwóźdź do naszej trumny.

    Nie mówię, że zachód jest jakoś znacznie nowocześniejszy, nie, wcale tak to nie wygląda, ale…mają kilkukrotnie bardziej rozbudowaną sieć końcową (SN/nn) przez co wyeksploatowanie urządzeń przesyłowych rozkłada się troszkę inaczej niż u nas.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć